Przynajmniej u mnie w domku:) Tata ograniczył się tylko do rzucenia "wszystkiego naj" i pozwolił nam (mi i mamie:) obejrzeć film bollywoodzki w dużym pokoju:) W moim pokoiku wiele filmów dvd nie można oglądać z polskim lektorem z powodu popsutego pilota:) Ja sama często oglądam filmy z literkami i mi to nie przeszkadza:) Bardzo lubię brzmienie hindi:) Ale dla mamy lepszy jest lektor:)
Poza tym dzisiaj cały dzień snuję się z kąta w kąt, czego powodem jest moje nie wyspanie:) Przez pół nocy szukałam wygodnej pozycji do spania i nie znalazłam:) W efekcie obudziłam się cała połamana z bólem pleców co nie wpraiło mnie w dobry nastrój:)))
Co do mojego komputerka to kiedy kupywaliśmy go (jakieś 7 lat temu) postanowiliśmy "złożyć" go z rożnych części oczywiście pod okiem "specjalistów" ze sklepu komputerowego - wynik: niektóre części ze sobą nie wspódziałają jak należy, niektórych części nie można już dostać bo nie produkują:) (np. taki wiatraczek od chłodzenia:). Chciał nie chciał byłam zmuszona nauczyć się z nim radzić bo nie wypłacilibysmy się na ciągłe naprawy, czyszczenie dysków i takie tam:)) Na szczęście miałam sąsiada do pomocy, który nauczył mnie wszystkiego co wiem:))) Teraz póki co wszystko mam wyczyszczone i mam nadzieję że komputerek pochodzi przynajmniej do czasu kiedy skończę moją pracę magisterską:)))
Z aktywności zaliczone dzisiaj godzinka rowerka, i po 20 min brzuszki (sztuk 650), agrafki, twistera:)
Moje jedzonko:
śn: kromka, serek, 2x zbożówka
IIśn: 2 racuchy
o: pomidorowa z ryżem, 3 racuchy
p: garść włoskich orzechów
k: kromka, twarożek
W sumie zmieściłam się w 1500 kcal:)))
Życzę wszystkim miłego wieczorku:))) I oczywiście Wszystkiego co Najlepsze:))))