Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Pamiętnik
   
 
joluniaa



lato 2009
 




Płeć: kobieta
44 lat, (Kanada)
Stan cywilny: zamężna
Wzrost: 161 cm
Masa ciała: 102,00 kg
Cel: 65,00 kg
Aktualne BMI: 39,74
Wykształcenie: Średnie
Aktywność zawodowa: Specjalista/wolny zawód
Dzieci: mam
 
Moje sylwetki

Poprzednia Początkowa sylwetka


O sobie:
Juz kilka razy sie odchudzilam i zawsze koncze z taka duza nadwaga,wiem ze musze cos z soba zrobic.Kocham gory,kwiaty i zwierzatka.
Sukcesy i porażki w odchudzaniu:
Od tabletek i akupanktury do roznych innych diet ulozonych przez klinike tutaj u nas ale zawsze koncze na przytyciu,nie potrafie utrzymac wagi na dluzej,pomocy!!!!



Archiwum
2010
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

2009
grudzień
listopad


Słowa kluczowe w pamiętniku
 
 

Zgłoś złamanie regulaminu

Archiwum:


sure slim clinic
postanawiam od dzis ze sie wezme za jadlospis jak kilka lat temu,jedzonko ma byc co 5 godzin i 3 razy dziennie,duzo wody ,kawa bez dodatkow,jarzyny na parze albo gotowane,proteinki wazone zeby nie bylo za duzo,,2 owoce dziennie i nasionka sezamu,slonecznika ,siemienia lnianego i dyni ale tylko po lyzce,,
na takiej diecie schudlam kiedys 60lbs wiec czemu sie nie moge do niej przyzywczaic od nowa,sama nie wiem
probowalam tego dukana ale ze mam watrabe chora od dziecinstwa to jakos po 2 dniach nie moglam juz nic przelknac,,tak mnie wszystko bolalo,wiec wracam to mojej starej wyprobowanej diety,potrafilam ja ciagnac przez poltora roku ,a potem wrocilam do moich starych nawykow,oj nie dobrze zrobilam,,,chce schudnac i czuc sie lepiej,teraz juz mam problemow sto a co bedzie dalej,,,to jest moje wielkie postanowienie,,,jak cos to prosze mnie kopnac z kazdej strony az sie wezme za siebie na 100%,,,,
czy jutro raniutko bedza 2 szklanki wody i zrobie sobie 2 jajka z pomidorkiem na sniadanko ,
przerwa 5 godzin i znowu jedzonko,ma byc 100 g protein ,105 g jarzynek,jablko,5 krakersow,ktore mozna zluzyc wieczorem albo rano,
bede dokaldnie pisala co i jak,bo zmarnowalam prawie rok na niczym,to nie dobrze,,,,okej ide juz wam nie marudze,,,,,,



4 września 2010 , Skomentuj

dzis jest piatek i slicznie cieplo
      dzis chyba 9/123 bez slodyczy
ciepelko sie pojawilo ale pewnie na krotko,,,,
rano kawusia ze smietanka bo jakos mi nie podchodzi ta czarna
tak jakos mialam glowe zajeta ze zapmnialam zjesc,syn mnie na lunch zaprosil ale jakos kupilismy wszytskim a ja znowu sie wykrecilam ze nie jem takiego jedzonka na szybko,,,
choc sie skusilam na 2 male kesy
a wieczorem zrobilam krokiety naszym polskim zwyczajem i do tego pomidorki z feta,,,,miam miam
chyba sie skusze jeszcze na jabluszko i na  jogurt wieczorem,,,to byloby wszystko,,zapomnialam ale raczej mialam dzis wolne i lenia ,nie zrobilam zakupow,bo nie nawidze tego robic,,,ale wypadaloby  dokupic nasionek i olej z oliwek do salat zamiast tych dresingow,,,przyrzekam sie poprawic i jesc sniadanie,,,,no to pa kochane ....



4 września 2010 , Skomentuj





Odwiedzin: 17 751