Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Pamiętnik
   
 
alinka143

kobieta, 30 lat , Zduńska Wola







O sobie:
chce do Maja osiagnac wage 68-70 kg


Informacje o mnie

• Stan cywilny: zamężna
• Wzrost: 170 cm
• Masa ciała: 69,30 kg
• Cel: 69,00 kg
• Aktualne BMI: 23,98
• Wykształcenie: Średnie
• Aktywność zawodowa: Inna
• Dzieci: mam



Sukcesy i porażki w odchudzaniu

tabletki i tym podobne środki odchudzające nie działają,przynjmniej na mnie.



Archiwum

2010
•   marzec

2009
•   kwiecień
•   marzec



Odwiedzin: 1 190
 

Zgłoś złamanie regulaminu

Moje wpisy
Archiwum:

wróć do przeglądania

czuje sie oszukana
12 Stycznia tego roku wykupilam abonament na diete w vitalii,przelew poszedl mam nawet potwierdzajacy  wydruk z mojego banku!.Do dnia dzisiejszego dieta nie zostala aktywowana,napisalam maila do vitalii okolo 20 stycznia i co?nic!nawet nie pofatygowali sie o odpowiedz!!!!!!bardzo sie zawiodlam,myslalam ze to powazniejszy portal a jak widac niestety!!!!!!czy ktoras z was miala podobna sytuacje?
11 marca 2010, 11:08


Zasady dodawania komentarzy

1. Długość dodawanego komentarza nie może być mniejsza niż 200 znaków.

2. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

3. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

4. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

5. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
..... (ricardo50, 11 marca 2010, 11:13)
Pisz jeszcze raz albo dzwoń!Dziwie sie Twojej bezczynności.Ja jeszcze nie korzystałam z diety vitali a le tak dużo osób korzysta i wiem że zdarzają się opóznienia ale trzeba si ę upomnieć.Zrób skan przelewu wyślij do nich emailem.Ja tak zawsze robiłam na allegro i wtedy osoba u której kupowałam miał pewnosc ze zapłaciłam
. (wanisia, 11 marca 2010, 11:12)
U mnie na szczescie wszystwo ok. Bardzo nie lubie takich sutuacji, sa nieprzyjemne.
wróć do przeglądania