Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Autor pamiętnika:

dimara


Płeć: kobieta
Wiek: 28 lat
Miasto: Gorzów Wielkopolski
Stan cywilny: zamężna
Wzrost: 160 cm
Masa ciała: 63,65 kg
Cel: 57,00 kg
Aktualne BMI: 24,86
Wykształcenie: Wyższe
Aktywność zawodowa: Specjalista/wolny zawód
 

O sobie

Jestem wesołą, ambitną osobą...ale do pełni szczęścia brakuje mi rozmiaru 38........dam radę:) gg 2188185, piszcie jak macie ochotę

Sukcesy i porażki w odchudzaniu

9 kilo w 2 i pół m-ca... z czego 5 wróciło przez obżarstwo.............
..

Postępy i cel

Postępy i cel:
Postanowienie noworoczne: do maxa ograniczam słodycze i inne tuczace przekąski

Pamiętnik odchudzania dimara - moje postępy
 
Historia wagi:
Pamiętnik odchudzania dimara - moje postępy


Archiwum:

Wpisy

udało się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 7 marca 2010 , 3 komentarzy

z kilogramami??????????

nie, nie, nie.....

bo kilogramy od tego szczęścia poszły raczej w górę:)

DOSTAŁAM "TĄ" ROBOTĘ.................

jestem taaaaaaka szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

co prawda czeka mnie 4 miesiące szkolenia, a później być może praca około 50km od domu, ale to już nieważne

ważne, że rekrutant mi dosłodził co nieco i w końcu moje ambicje zostały docenione, a nie stłamszone....bo tak było właśnie jak przyjmowałam się do pracy, w której będę ostatnie 2 tygodnie.............

dyrektor xxxxxx stwierdził, że jestem zbyt ambitna, więc nie mogę zajmować stanowiska jakie ja chciałam, bo zbyt szybko będę chciała awansować......bał się o swoją pozycję czy jak?????

ah...to już przeszłość...........

witaj nowe doświadczenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
witajcie większe pieniążki!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

22/56 zaczełam vacufitness.....i ściskajcie
mooocno kciuki za mnie 1 marca 2010 , 4 komentarzy

od dziś zaczęłam chodzić na bieżni podciśnieniowej.......codziennie przez 20dni po 30 minut


jestem zważona, zmierzona i zobaczymy czy i jakie będą efekty.....


tak czy siak jestem zadowolona z siebie.....z tego , że udaje mi się trzymać dietkę i że polubiłam chodzenie.już wiosenki nie mogę się doczekać, bo chcę zacząć bieganie..........ale pożyjemy....zobaczymy.....


tymczasem trzymajcie kciuki w czwartek.................mocno...nawet bardzo, a za co????

napiszę jak się uda:)


POSIŁKI I WARTOŚĆ KALORYCZNA:

 

śniadanie:

 

Chleb żytni razowy

Szynka delikatesowa z kurczaka

 

 

Suma:

 

186 kcal

8 g

3 g

36 g

2-gie śniadanie:

 

ryż na mleku z netto

 

 

Suma:

 

196 kcal

5 g

3 g

37 g

obiad:

 

300ml fasolówki

Jabłko

4-kron jogurt

 

 

Suma:

 

713 kcal

20 g

57 g

89 g

kolacja:

(sałatka)

pieczywo chrupkie pano

Kapusta pekińska

Pomidor

Ogórek

jogurt natur.0,1% milklan

serek linessa

Ketchup pikantny (MIEDZYCHOD)

 

 

Suma:

 

213 kcal

12 g

1 g

43 g

Bilans dzienny:

 

 

 

Kalorie

Białko

Tłuszcz

Węglowodany

 

 

Suma:

 

1308 kcal

45 g

64 g

205 g

 

PŁYNY:

około 3 litrów płynów

 

 

AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA:

8min abs

8min buns

8min legs

8min arms


30min vacufitness

 

21/56....malutka porażka 1 marca 2010 , Skomentuj

z dnia 28.02.2010 odtwarzać mi się nie chce, ale było w granicach 1700kcl, bo niestety dałam się namówić na kosteczkę czekolady i...............parę chipsów.......ach..ten mój niedobry mąż...

ale za to ile mnie kosztowało silnej woli, by nie zjeść więcej...kurcze ślina do podłogi leciała......
walczyłam dzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!! i na szczęście nie pomyślałam jak kiedyś, że jak zjem więcej to mi nic nie będzie.....pózniej bedzie spowiedx z dnia dzisiejszego