Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Pamiętnik
   
 
angelina54



mój młodszy synuś:) 




Płeć: kobieta
29 lat, Legnica
Stan cywilny: zamężna
Wzrost: 168 cm
Masa ciała: 65,10 kg
Cel: 60,00 kg
Aktualne BMI: 23,07
Wykształcenie: Wyższe
Aktywność zawodowa: Powiem później
Dzieci: mam
 
O sobie:
Jestem wesołą mężatką uwielbiającą sport jak tylko czas mi pozwala ćwiczę na steperku ale uwierzcie mi nie ma to jak zabawa z dziećmi przy nich dopiero można spalić troszkę kalorii:))
Sukcesy i porażki w odchudzaniu:
Szczerze mówiąc nie byłam na jakiejś konkretnej diecie, stosowałam zazwyczaj MŻ (mniej żreć)ale to na dłuższą drogę mi nie podchodziło. O tej diecie dowiedziałam się od mamy i mam nadzieję że będę z niej w pełni zadowolona jeśli nie będę grzeszyła i widziała efekty oczywiście!!!!!



Archiwum
2010
luty

 
 

Zgłoś złamanie regulaminu

Archiwum:


ostatni dzień 1fazy
Czuję się świetnie mimo że spadek wagi mały to brzuch mam mniejszy jutro zaczynam warzywka, a dziś jadę na zakupy  coś do lodówki powrzucać a jeszcze bym chciała  serniczek Reni zrobić i mam nadzieję że jakoś  będzie dobrze. Może odezwę się później jak mi czasu starczy bo przy dwójce dzieci ciężko.



8 lutego 2010 , Skomentuj

środa 3 luty 2010
dzisiaj dzień minął mi bardzo szybko i  jakoś głodu nie czułam ale jadłam coś tam. Zrobiłam sobie min. jajecznicę ze szczypiorkiem i stwierdziłam że dzieci są najlepszą dietą bo jak przyszłam z talerzem do pokoju to jeden usiadł z jednej strony drugi z drugiej i mi ją całą zjedli hehe a już nie chciało  mi się smażyć nowej. Mąż mi kupił udko wędzone jadłam na kolację i oczywiście moje smerfy były koło mnie:))))



3 lutego 2010 , Skomentuj

2 luty popołudniu
już 16-sta a ja nie czuje głodu w między czasie jeszcze zjadłam jogurt naturalny i dwa plasterki piersi królewskiej jak na razie ok, pije oczywiście dużo wody i moją ulubioną czerwoną herbatkę. W parowarze już czeka udko ale zrobię sobie dopiero jak dam obiad chłopakom abym spokojnie mogła się delektować smaczkiem myślę jeszcze o jakimś sosiku czosnkowym do tego ale zobaczymy co z tego wyjdzie.



2 lutego 2010 , Skomentuj

wtorek 2 luty 2010 rok
Dziś na śniadanko zjadłam sałatkę z tuńczyka i do tego kawkę z mleczkiem. Na razie jestem syta zobaczymy jak długo:))



2 lutego 2010 , Skomentuj





Odwiedzin: 566