Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Pamiętnik
   
 
UglyN

kobieta, 23 lat , (Wielka Brytania)


 




O sobie:
Slomiany zapal to moje drugie imie, brak silnej woli i jeszcze pare innych rzeczy sklada sie na brak sukcesu w odchudzaniu i utrzymywaniu osiagnietej wagi, mimo wszystko probuje z lepszymi i gorszymi skutkami.

Moje sylwetki

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

Informacje o mnie

• Stan cywilny: związek partnerski
• Wzrost: 172 cm
• Masa ciała: 70,00 kg
• Cel: 62,00 kg
• Aktualne BMI: 22,48
• Wykształcenie: Powiem później
• Aktywność zawodowa: Powiem później
• Dzieci: nie mam



Sukcesy i porażki w odchudzaniu

Odchudzalam sie raz w zyciu, sukces 10kg uczcilam ciastkami, czekolada i pierniczkami. W rezultacie przytylam nie tylko wczesniej zgubione kilogramy ale jeszcze 15 dodatkowych. Chce wrocic do zdrowej wagi i odzyskac energie do zycia, chce znowu miec kondycje i nie wracac zasapana do domu, bo troszke pod gorke i schody!



Archiwum

2010
•   lipiec
•   luty
•   styczeń

2009
•   grudzień
•   listopad
•   październik
•   wrzesień
•   czerwiec
•   kwiecień
•   marzec
•   styczeń

2008
•   sierpień
•   lipiec



Odwiedzin: 6 661
 

Masa ciała

Postanowienie noworoczne: Wroce do wagi 62kg
Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Zgłoś złamanie regulaminu

Moje wpisy
Archiwum:

Ksiazkowy przyklad pierwszego dnia diety :)

Zjadlam dzisiaj malo, lekko, zdrowo i pozywnie :)
Doszlam do wniosku, ze zastosuje polaczenie diet "jem racjonalnie" z odmierzaniem wartosci kalorycznych "na oko":P Wiem, ze nie brzmi to jak dieta, a na pewno juz nie taka na ktorej mozna schudnac, zadzialala jednak razem poprzednim i co wiecej ratuje moje zdrowie psychiczne, bo nie mysle odsesyjnie o tym co ile ma kcal i czy jeszcze wolno mi zjesc to-i-tamto, czy tez juz przekrocze limit o 2kcal...
Przede wszystkim nie zamierzam sie glodzic, a dzisiejsze male porcje sa odstepstwem od reguly- zwiazanym z gorami pozostalosciami jedzenia ktore pochlonelam przez ostatnie tygodnie :P Nie mialam prawa czuc sie glodna...

Zadowolona jestem bo mam przyjemne uczucie szczesliwego, wdziecznego za dobre traktowanie zoladka. Zadowolona jestem z wlasnej samodyscypliny. Zadowolona jestem, ze wytrwalam w postanowieniu i jestem na dobrej drodze do osiagniecia sukcesu :)
Dzien bez watpliwosci zaliczony do udanych :)


21 lipca 2010 , Skomentuj
Kolejny powrot do diety i Vitalii
Ciesze sie, ze zawsze mam do czego wracac :)

Na Vitalii w przeciwienstwie do mojego wlasnego zycia, dieta nigdy nie idzie w zapomnienie i zawsze jest tu ktos w podobnej sytuacji i zawsze jakos mi tutaj razniej :)

Ostatnie miesiace minely na przemiennym mysleniu o kontynuacji odchudzania i jedzeniu wszystkiego na co tylko przyszla mi ochota...
Przyszlo lato- hmmm tutaj trudno je zauwazyc, ale w teorii jest!- postanowilam, ze w koncu wezme sie w garsc i schudne do docelowych 62 kg.

Nie wiem jeszcze z jakiej diety skorzystam, a moze sama cos wymysle?!
Obiecuje natomiast uroczyscie zrzucic (jakiekolwiek) kilogramy do konca wakacji, a do konca roku uzyskac satysfakcjonujaca wage :)


19 lipca 2010 , 1 komentarzy