|
klebuszekk
kobieta,
20 lat
,
Lublin
O sobie: Lubię sport, studiuję i pracuję na 1/4 etatu.
|
Informacje o mnie
| • Stan cywilny: | panna |
| • Wzrost: | 169 cm |
| • Masa ciała: |
59,55 kg |
| • Obwód bioder: |
91,00 cm |
| • Obwód tali: |
67,00 cm |
| • Obwód piersi: |
87,00 cm |
| • Cel: |
55,00 kg |
| • Aktualne BMI: |
20,85 |
| • Wykształcenie: |
Niepełne wyższe/licencjat |
| • Aktywność zawodowa: |
Uczeń/student |
| • Dzieci: |
nie mam |
|
|
Sukcesy i porażki w odchudzaniu
Kiedyś udało mi się schudnąć 10 kg do 53 kg wagi,. Niesty na studiach znowu przytyłam i obecnie bezskutecznie walczę z wagą.
Archiwum
2010
•
styczeń
|
Odwiedzin: 633
|
|
Paski wagi
Postępy i cel:
Postanowienie noworoczne: Schudnę do conajmniej 56 kg !!!
|
Zgłoś złamanie regulaminu
|
Jaka piękna katastrofa
Przeglądam właśnie pamiętniki, gdzie dziewczyny zamieszczają również swoje zdjęcia. ( Swoją drogą fajny pomysł, bo traktuje się takiego członka Vitalii, jako żywą osobę, bardziej personalnie). Ale doszłam do wniosku, że ludzkie ciało Nie jest piękne. Jest OKROPNE. Nie żebym ja bnyła mega ładna. Bo niejestem. Ale nie wiem, jak takie cielsko może podniecić mężczyzne!!! Przecież normalna przepiękna kobieta nie jest wogle atrakcyjna. Nie należymy do pięknej płci. Wogle ta cała biologia i chemia organizmu jest nie do zniesienia. Czym jest do holery nasze życie?? Żremy, sikamy, póżniej idziemy do kibla, żeby się wypróżnić, pocimysię, ślnimy. Zawsze mioałam nadzieję, że człowiek jest stworzony do rzeczy pięknych i wniosłych. Projektowanie niesamowitych,m imponujących budowli: Wieża Eiffla, Katedra Notre Dame, tworzenia sztuku, symfonii, oper, pisania poezji. A tu się okazuje, że nie różnimy się niczym od zwierząt. Jesteśmy wszyscy jedną zbitą tłuszczą, masą. To okropne. Nie czujecie tego bólu istnienia? Nie chciałam takiego życia. Zawsze myślałam, że jestem powołana do czegoś więcej niż do walki z brzuchem. Jestem żałosna
|
!!!! the power of motivation
Hej dziewczynki czy Wy to widzicie, zeszłam poniżej 60 ;-) To nic, że zaledwie o 5 gram (zapewne wziełam wydech, a pojemność moich płuc wynosi właśnie 5 gram powietrza), ale zawsze. Teraz już się mogę polansować, że waże 50 pare kilo ;-) hehe. No i lepiej to wygląda, jak mam zrzucić "trochę" ponad 4, niż 5 kilo.
|
co masz zrobić za miesiąc zrób dziś!!
Nie będę odkładać niczego na później, zapiałam się do klubu fitness.  Już sama cena może powodować spalenie paru kalorii. Ale najwarzniejsze, że wydają się być profesjonalni i zajmą się mną tam. Mam własną dietę, własne ćwiczenia. Dzxiś był mój pierwszy dzień dietki, a jutro a litle exercises practis, jaby to moja stara poczciwa nauczycielka powiedziała. ( no może bez błędów hehe;-)
|
1 dzień ;-)
Jak zaczełam się odchudzać, ważyłam 62, ale teraz po świętach ważę 3 kg więcej. !! 3!! 65 kilo żywej wagi. Marko święta, myślałam, że stracę przytomność, jak się ważyłam. W dpodatku dziś w pracy kierownik mnie szczeypnął i powiedział "ale mogłabyś zrzucić te boczki". Miałam nadzieję, że nikt tego nie zauważy. To okropnie krępujące. Teraz to już wogle mam wrażenie, że każdy widzi, jaka jestem spaśnięta. Potzrzebuję Waszego wsparcia. Nie wiem , jak to będzie w styczniu, bo mam masę zaliczeń i sesja za pasem. Nie potrafię się uczyć, jak jestem głodna. Kurdę no... Na siłownię też trochę za mało czasu, ale od lutego zaspiuję się na bank.  
|
|
|