Kontakt   |   Pomoc   |    Załóż konto   |    Moje konto
Autor pamiętnika:

kamisia0087


kamisia0087 oto i ja :)
Płeć: kobieta
Wiek: 22 lat
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki
Stan cywilny: panna
Wzrost: 178 cm
Masa ciała: 110,00 kg
Cel: 75,00 kg
Aktualne BMI: 34,72
Wykształcenie: Średnie
Aktywność zawodowa: Powiem później
 

O sobie

Hej mam na imie Kamila do tej pory nie wiedziałam co sie ze mna dzieje że stosuje diety i cały czas tyje ale poszłam do lekarza i okazało się że mam problemy hormonalne teraz jak już biore leki mogę zacząć stosować dietę i lekarz powiedział że napewno teraz będą rezultaty. Mam nadzieje :)

Sukcesy i porażki w odchudzaniu

oj bardzo dużo by pisać:)

Ostatnio dodane zdjęcia

Pamiętnik odchudzania kamisia0087 - ZIMA 2006
ZIMA 2006
Pamiętnik odchudzania kamisia0087 - LATO 2007
LATO 2007

Zobacz całą galerię

Archiwum:

Wpisy

Wtorkowo 23 marca 2010 , 3 komentarzy

Hej!!

Więć weekend bez żadnych ekscesów byłam w szkole i zobaczyłam się z koleżankami z uczelni oczywiście dietka była grana i sie jej trzymałam!! Po 18 już nic nie jem to chyba dobrze. Wczoraj na śniadanie zjadłam kanapke na obiad sucha grachamkę a na kolacje grachamke z serkiem wiejskim oraz jednego banana i byłam najedzona więc chyba ok oczywiście wszystko było zjedzone przed 18 a po juz tylko woda.

Dziś na śniadanko 2 kromki chleba z wędliną (szynka) i kawa na
II Śniadanie jabłko na obiad parówka drobbiowa i kromka chleba razowego i na kolacje zjem jabłko, pomarańcze i jogurt naturalny. W domu czeka mnie zdjęcie firanek itp. Popedałuje na rowerku bo wczoraj niestety nie dałam rady. A jutro czeka mnie mycie okien!!

Ok lecę poczytać co tam u was słychać!! Buziaki:)



 

Piąteczek 19 marca 2010 , 2 komentarzy

Hejka kochane laseczki!!

Dziś piątek hehe już prawie weekend! Jutro szkoła ale to co spotkam sie z moimi wariatkami. Wczoraj jak wróciłam do domu nie zjadłam kolacji przekąsiłam tylko jabłko hehe.I oczywiście jeździłam na moim rumaku (rowerku) całe 70 min 44 km 655 kcal. Jestem z siebie dumna. Dzis oczywiście trzymam dietkę! I wieczorkiem zaliczę rowerek . Siedzę sobie teraz w pracy i się okropnie nudzę. Masakra nawet jednego klienta do rachunku czy wpłaty nic pustka a najgorsze że jest mój dyrektor i muszę szukać sobie roboty na siłe. A jużwszystko co mogłam zrobiłam. Trudno jeszcze 2,5 godz muszę pościemniać że coś robię!

Pozdrawiam was moje kochane i życzę miłego dzionka!!

BUZIOLE



 

:) 18 marca 2010 , 2 komentarzy

Witam was moje Cukiereczki!!

Więc wczoraj dietka przebiegła zgodnie z planem. Wieczoram zaliczyłam rowerek 65 min 40 km 600 kcal!!

Dziś raniutko wstałam wyszłam z psem na spacer zjadłam śniadanko (płatki owsiane na mleku) i wyszykowałam się do pracy. Teraz siedzę za biurkiem i tworzę hehe. Na II śniadanko zjem surówkę z buraczków a na Obiadek ważywa na patelenie z drobiem Podwieczorek jabłko i może uda mi się nie jeść kolacji. Wczoraj np nie jadłam kolacji bo nie miałam takiej potrzeby ale żeby żołądek nie był pusty przekąsiłam jabłko.

Pozdrawiam was i życzę miłego dzionka!!:*



 

ROWER 17 marca 2010 , 2 komentarzy

Więc wczoraj wróciłam i już nic nie jadłam wypiłam dwie herbatki malinowe i jedną na spalanie i jeździłam na rowerze 30 min 20 km 300 kcal miałam zrobic pajacyki lecz ich nie zrobiłam ale za to zaliczyłam steper 15 min  



 

POWRACAM!! 16 marca 2010 , 1 komentarzy

Hej dziewczynki oststnio miałam bardzo zły czas i się poddałam przestałam jeździć i nie trzymałam diety  Dzięki Bogu nic nie przytyłam ale wczoraj zrobiłam sobie rachunek sumienia poprzeglądałam zdjęcia jak wyglądałam w liceum o ile byłam szczuplejsza i ładniejsza jak wyglądałam jakieś pół roku temu gdzie byłam grubsza o 14 kg i nie mogę się poddać muszę walczyc z moim sadłem zwale je i znów bede super wyglądać wczoraj zaczełam znów jeździć więc oto wyniki  CZAS 25 min DIST 15,34 km 230 spalonych KCAL niestety nie mogłam wiecej nie wytrzymałam ale wróce do kondycji nie poddam się. Dziś wstałam raniusieńko o 6:00 i pojeździłam znów na rowerze też 25 min  15,36 km 230 kcal i wykapałam sie nasmarowałam balsamem wyszczuplająco-ujędrniającym i zjadłam śniadanie. Na śniadanie dwie kromki chleba z serem oraz kubek mleka. Na drugie śniadanie serek homogenizowany Obiad warzywa na patelnie kolacja jeszcze nie wiem ale coś wymyśle wieczorem wróce do domku z pracy i znów wsiąde na rower i zrobie 100 pajacyków. Uda mi się!! Musi sie udać!!

Pozdrawiam  was moje cukiereczki