9 marca 2010, 09:20
(List #14)
Czesc dziewczyny, ja wlasnie odpuscilam swoja przygode z proteinowa, za wolno sie chudnie, a ja potrzebuje tzw. kopa, zeby zaczac sie porzadnie odchudzac. Na kopenhaskiej bylam 4 lata temu i niesamowicie schudlam, potem jeszcze bylam na zupie kapuscianej, a pozniej uwazalam co jem i bardzo dlugo utrzymalam odpowiadajaca mi wage. Sama dieta nie byla dla mnie zadna meczarnia, a jesc i podjadac lubie, zwlaszcza slodycze. Ale wytrzymalam i bylo super. Przytylam w czasie ciazy, bo olalam pilnowanie sie, stwierdzilam, ze to ostatnia okazja, zeby jesc normalnie i bez wyrzutow, wiec jadlam. No i przytylam, a od porodu (7 miesiecy) jakos sie nie moge zatrzymac. Po kopenhaskiej chce przejsc na I faze South Beach i wierze, ze dam rade. Wiem, ze wiele osob na Vitalii odradza kopenhaska, ale ja na nia dobrze wspominam, wiec od dzisiaj HURA, CHUDNE!!! Za Was tez trzymam kciuki!
Postanowienie wakacyjne:
cel I osiagniety, cel II: do 22.08 wazyc 60 kg