9 lutego 2010, 01:11
(List #1601)
nie mogę się doczekać śniadanka warzywnego papa
9 lutego 2010, 01:11
(List #1601)
nie mogę się doczekać śniadanka warzywnego papa
9 lutego 2010, 07:22
(List #1602)
Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 07:23
(List #1603)
Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 07:25
(List #1604)
Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 07:31
(List #1605)
Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 07:32
(List #1606)
Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 07:33
(List #1607)

Postanowienie noworoczne: schudne do urodziń
9 lutego 2010, 09:21
(List #1608)
9 lutego 2010, 16:52
(List #1609)
Wiem straszne i teraz nie wiem czy takie wracanie i odchodzenie ma sens bo ten moj organizm chyba się uodpornił na tą huśtawkę, którą mu zaserwowałam. W Polsce nawet mi to szło całkiem fajnie nawet upiekłam ten serniczek Reni wyszedł pysznyi w jeden dzień większą połowę zjadłam a na drugi dzień 0,5 kg było mniej. Ale po powrocie wszyscy chorzy brak odpowiednich produktów mąż poszedł na zakupy i nakupował gotowych frytek i innych zakazanych rzeczy więc przez te parę dni się kusiłam a to na jabłuszko a to n mielone i ziemniaki i mam strasznego doła a jeszcze więcej wyrzutów sumienia !
9 lutego 2010, 16:59
(List #1610)