Słodkie ziele paragwajskie - Stewia

28 stycznia 2010, Komentarzy: 64
Emilia Gnybek-Ciosek

Znajdujące się w Stewii glikozydy są około 300 razy słodsze od sacharozy. Zatem już jedna łyżeczka suszonych liści tej rośliny jest w stanie posłodzić 4 szklanki herbaty.

Stevia rebaudiana to roślina pochodząca z Ameryki Południowej obszaru Paragwaju i Brazylii. Jest tam wykorzystywana od wieków jako substancja słodząca chociażby w przypadku znanej i cenionej w tym rejonie herbaty mate. Do Europy trafiła wraz z powrotem hiszpańskich konkwistadorów w XVI wieku. Dopiero jednak na początku 20 wieku wzrosło zainteresowanie tą rośliną, wraz z opisaniem Stewii oraz zwróceniem uwagi na jej właściwości przez szwajcarskiego botanika – Bertoniego. Należy do tej samej rodziny roślin co słonecznik oraz cykoria. Swoją słodycz zawdzięcza zawartym w niej glikozydom. Wśród nich wymienić należy:

  • stewiozyd,
  • rebaudiozyd,
  • dulkozyd.

Jako surowiec wykorzystuje się zarówno wywar z liści jak też kwiatów oraz sproszkowane gałązki. Używa się jej zarówno w postaci naparów, sproszkowanych części roślin, kapsułek, papek jak też koncentratów w postaci słodzików. Stewia na szeroką skalę wykorzystywana jest w Japonii oraz Korei największym jej dostawcą zaś są Chiny. W Japonii słodzi się nią takie produkty jak konserwy w zalewie octowej, sosy, pasztety, lody, gumy do żucia, napoje w tym alkoholowe uzyskując dzięki stewii „odświeżający” smak drinków. Stosuje się również do wyrobów tytoniowych w celu nadania im specyficznego aromatu.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA

Stewia oprócz dużej zawartości glikozydów jest także rośliną bogatą w witaminy i składniki mineralne. Znaleźć można w niej m.in. żelazo, fosfor, wapń, potas, sód, magnez, cynk, witaminy A i C. Zawiera również sterole, taniny oraz olejki eteryczne w tym limonen, terpen, geraniol, pinen. Stewia jest także bogata w błonnik pokarmowy lecz uboga w kalorie. Stewiozyd zawarty w niej, który jest wykorzystywany jako substancja słodząca wykazuje dużą stabilność zarówno podczas zmian pH jak też w wysokich temperaturach. Dzięki temu Stewia może być wykorzystywana do słodzenia produktów poddawanych obróbce termicznej jak np. ciasta. Nie fermentuje i nie zmienia koloru pod wpływem ogrzewania. Jest więc uniwersalną substancją słodzącą podobnie jak cukier jednak w odróżnieniu od niego nie dostarcza zbyt dużo kalorii. Czysty stewziozyd ma gorzkawy posmak, który jednak zmniejsza się wraz ze zmniejszaniem jego czystości.

KORZYŚCI ZDROWOTNE

Dzięki swoje niskiej wartości energetycznej sprzyja osobom odchudzającym się pragnącym zachować w swojej diecie smak słodki jednak unikając negatywnych skutków nadmiaru kalorii płynących z wprowadzania cukru. Po stewię mogą sięgać osoby chore na fenyloketoniurię, gdyż nie zawiera fenyloalaniny, w przeciwieństwie do aspartamu. Badania donoszą, iż łagodzi uczucie głodu, osłabia apetyt, jest więc korzystna dla osób odchudzających się. Przy tym wykazano, iż poprawia wrażliwości na insulinę, obniża stężenie glukozy we krwi. W jednym z badań zaobserwowano, iż po podaniu 25 osobom ekstraktu wodnego z rośliny po 6-8 godzinach nastąpił spadek stężenia glukozy we krwi o 35,2%.
Odnotowano również, iż wprowadzenie stewiozydu do codziennej diety może zmniejszać ciśnienie krwi bez wywoływania skutków ubocznych. Zaobserwowano także, iż stewia ma działanie bakteriobójcze, grzybobójcze, nie wywołuje próchnicy. Z uwagi więc na jej właściwości znalazła uznanie wśród producentów środków do pielęgnacji jamy ustnej. Korzystny wpływ wywiera także żucie liści tej rośliny. Stosuję się również jej wyciągi wodne zewnętrznie w celu łagodzenia łojotoku czy wyprysków skórnych, a w postaci maseczek jako produkt zmniejszający zmarszczki, łagodzący trądzik, zapobiegający starzeniu się skóry.

BEZPIECZNA WIELKOŚĆ STOSOWANIA ORAZ STOSUNEK UNII EUROPEJSKIEJ

Z uwagi na brak wystarczający dowodów potwierdzających bezpieczeństwo stosowania Stewi, w 1999 roku Komisja Europejska odmówiła zezwolenia na wprowadzenie jej na rynek Europejski. Od tego czasu jednak powstało wiele badań odnośnie bezpieczeństwa tej rośliny dla zdrowia. W 2008 roku więc wydano oświadczenie, iż stosowanie czystego stewiozydu (stężenie większe nić 95%) jest bezpieczne dla ludzi. JECFA (Wspólny Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności) ustaliła akceptowane dzienne spożycie na poziomie 0-4 mg na kg masy ciała, co odpowiada dawce do 240 mg u kobiety ważącej 60 kg i 280 mg u mężczyzny ważącego 70 kg. W marcu 2010 roku Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) będzie dokonywał oceny bezpieczeństwa stewiozydu, w celu wprowadzenia go do europejskiej dyrektywy dotyczącej substancji słodzących. W międzyczasie zaś państwa członkowskie Unii mogą zezwolić na stosowanie Stewii na mocy istniejących praw. W najbliższej przyszłości więc mogą pojawić się na niektórych rynkach europejskich produkty słodzone glikozydami pozyskanymi ze Stewii.




Ocena artykułu: 4.87 / 5 Głosów: 78

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Długość dodawanego komentarza nie może być mniejsza niż 200 znaków.

2. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

3. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

4. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

5. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
. (sonia81, 19 lipca 2010, 14:39)
A nie lepiej zamiast stewii używać ksylitolu albo fruktozy? Mają niższy indeks glikemiczny, są zdrowsze. Ja ich używam. Nie mają żadnego posmaku, są tylko słodkie, a przede wszystkim można je kupić w każdym sklepie ze zdrową żywnością.
:) (Mea43, 20 maja 2010, 20:19)
Zamówiłam stewie i jutro własnie mam ją odebrać ale teraz się zastanawiam czy warto! Używam bardzo dużo słodzików, jestem na diecie dukana i jem ciasta, różne desery właśnie ze słodzikami, zdaję sobie sprawe że to niebezpieczne dla zdrowia uzywac tak duże ilści tego świnstwa, dlatego też zamówiłam stewie. Piszecie że dokładnie nie wiadomo czy ona jest taka bezpieczna no i znów mam dylemat! W takim razie co jest bezpieczne do słodzenia???
stewia (agixgmagix, 17 maja 2010, 16:31)
kupiłam suszoną stewię ale przyznam że ten ziołowy posmak jest nie do zniesienia. Mama chora na cukrzycę woli wypić gorzką herbatę niż z tą naszą stewią :) przyznaję że sama też nie potrafię się przemóc....................................................................
...........................................................................

* (rogataok, 14 maja 2010, 12:57)
moja kolezanka chora na cukrzyce uzywala zamiast cukru wlasnie stewii - calkiem ciekawe ziolo, ale nie mozna z nim przesadzac, bo w wysokim stezeniu ma taki troche dziwny smaczek. ale polecam, 40 zl za taki duuuzy woreczek, a tego sie bierze po malym kawaleczku listka
:) (delicja78, 9 kwietnia 2010, 15:22)
stewię można kupić wysyłkowo bez problemu.co dziwne jest na opakowaniu notatka,że produkt służy do płukania jamy ustnej,a nie do spożycia.do tego dołączona była karta ze sklepu,w którym ten produkt zamówiłam,że jak najbardziej można nią słodzić,ale w Polsce nie jest ona dopuszczona do nazwijmy to kulinarnej sprzedaży.Prawdopodobnie zablokowana przez producentów słodzików na aspartamie.
:) (Biedroneczka19811, 29 marca 2010, 18:46)
Jeśli już ją wprowadzą na rynek to mam nadzieję, ze coś na to poradzą - może jakoś im się uda wyeliminować ten trawiasto-zamulony smak :( a dostać ja można na allegro jako roślinki i zioło zmielone...................................................................
................................................

hehe (papcia69, 21 marca 2010, 00:28)
Co do tego niebezpieczeństwa to dosyć dziwne. a że łyżeczka suszonych liści potrafi osłodzić 4 herbaty? to aż niesamowite. Może kiedyś spróbuje, choć rzadko piję herbatę... ale ogólnie ma wiele pozytywnych wartości odżywczych i te witaminki hmmm :D
stewia (papuga75 / 10.119.32.33, 9 marca 2010, 20:40)
Stewia (Stevia rebaudiana Bertoni) to roślina, o jakiej mało kto słyszał, a szkoda ? bo drzemie w niej ogromny potencjał leczniczy. Stewia jest rośliną wyjątkowo szczodrze obdarowaną przez naturę. Intensywny słodki smak (150 razy słodszy od rafinowanego cukru) zawdzięcza stewiozydom (glikozydy-dwuterepenowe), znajdującym się w liściach, również rebaaudiozydom i dulkozydom. Prócz tego zawiera białka, substancje tłuszczowe, bogaty asortyment cennych minerałów i mikroelementów takich, jak: wapń, potas, magnez, żelazo, chrom, mangan, selen, krzem, kobalt, cynk. W jej skład wchodzi również szereg witamin z grupy B, witamina C, beta-karoten itp. Zdaniem naukowców, posiada jeszcze kilkaset innych substancji biologicznie czynnych, których dotąd nie udało się zidentyfikować.
;> (asiasunny, 21 lutego 2010, 21:40)
To ja chyba sobie jednak odpuszczę, skoro nie wiadomo czy jest bezpieczna. Wolałabym nie ryzykować zdrowiem, nawet jeżeli jest dobra na odchudzanie. Wolę już szpinak za którym też zresztą nie przepadam.
............ (wloszka19, 20 lutego 2010, 19:12)
ciekawi mnie fakt pewien... dlaczego nikt nic nie słyszał o tej roslince skoro jest taka cudowna... 300 razy słodsza? no to po co normlanie korzystac z cukru? a jesli chodzi o zdrowie to ciekawe jak na nie wpływa...